Mimo pesymistycznych nastrojów w styczniu, 2009 rok zakończyliśmy na alternatywnym rynku bardzo pozytywnie. W ciągu 252 dni sesyjnych do grona spółek na New Connect dołączyło 26 graczy, z czego aż 7 miało swój debiut w grudniu, co jest sporą liczbą biorąc pod uwagę rozmiary polskiego odpowiednika AIM. W porównaniu z rokiem poprzednim, gdzie na warszawskim parkiecie pojawiło się aż 61 graczy miniony rok wypadł dosyć blado z 57% spadkiem debiutów. Przyczyn tej niskiej frekwencji można doszukiwać się w echach kryzysu. Wiele spółek postanowiło odwołać czy też przesunąć swój debiut na kolejny rok, ze względu na słabe wyniki finansowe oraz niesatysfakcjonujące ceny emisyjne. Przykładów można znaleźć wiele: Denco Logic, KrossGlass, Mabion. Coraz liczniej pojawiają się w mediach donosy o kolejnych przesunięciach jak uczyniła to choćby spółka PKP Cargo. Zobaczmy jednak jak prezentuje się miniony rok w liczbach.

W grudniu główny indeks rynku New Connect wzrósł z poziomu 38,19 do 49,7, co oznacza że 107 spółek wspólnymi siłami wypracowało 30% wzrost w stosunku do roku wcześniejszego. Patrząc na te dane miejmy na uwadze również fakt, iż przy obliczaniu NCIndeksu udziały największych spółek ograniczono do 10%.
Warto zwrócić uwagę na kapitalizację spółek, gdzie odnotowaliśmy aż 83% łączny wzrost wartości. Wśród spółek z największą kapitalizacją, czyli przekraczającą 100 mln złotych, znalazły się Pharmena- spółka specjalizująca się w produkcji kosmetyków i środków do pielęgnacji skóry i Tesgas- działający w branży specjalistycznego budownictwa gazowego. W 2008 roku łączna kapitalizacja wynosiła 1 396 mln złotych, natomiast w rok później nasz alternatywny rynek osiągnął wynik 2 554 mln zł.
Optymizmem napawa również kolejny ogólny wskaźnik, a mianowicie łączna wartość obrotów sesyjnych, która wzrosła o 41 % z poziomu 824 mln zł do 1 162 mln zł. Średnie obroty na sesję kształtowały się na poziomie 4,61 mln, dla porównania rok wcześniej miały one wartość 3,28 mln.
Spójrzmy teraz kogo mieliśmy zaszczyt gościć w 2009 roku na parkiecie New Connect. Poniżej przedstawiamy listę ostatnich debiutantów łącznie z ich ceną emisyjną, kursem otwarcia oraz zestawieniem możliwych zysków w dniu debiutu na koniec roku.
Źródło: opracowane na podstawie www.newconnect.pl
Na alternatywny rynek wkroczyły spółki o różnorodnym profilu działalności. Najwięcej debiutów mieliśmy w dziedzinie szeroko pojętych usług – 7 spółek, , w tym 3 świadczące usługi finansowe : GoAdvisers, Grupa Prawno-Finansowa Causa i Powszechne Towarzystwo Inwestycyjne. Po kapitał rynkowy sięgnęły również kolejne spółki z branży budowlanej takie jak Cerabud, Hefal, Hotblok czy Sobet. Coraz mocniej widać ekspansję firm wprowadzających nowe rozwiązania technologiczne i działających na rynku mediów. Głośnym echem odbiło się wejście na rynek East Pictures- spółka rozpoczyna działalność jako fundusz filmowy, inwestujący w komercyjne projekty filmowe i czerpiący przychody z wpływów z filmów. Podstawowym przedmiotem działalności spółki jest organizowanie finansowania przeznaczonego na produkcję filmową.
Na czym można było zarobić w 2009?
Przede wszystkim nie można pominąć głównego indeksu New Connect, którego roczna stopa zwrotu wyniosła 30,14%. Ten sam indeks rok wcześniej miał stopę zwrotu rzędu -73,51%. Warto było stawiać na debiutantów. Największą rentownością wykazały się Serenity i Wealth Bay. Strategia pierwszej spółki oparta jest o dwa najważniejsze kierunki rozwoju: rehabilitację poudarową i powypadkową oraz opiekę nad osobami starszymi w ramach domów stałej opieki. Można śmiało stwierdzić, że jest skuteczna, gdyż na koniec roku można było na niej zarobić aż 725%.
Absolutnym jednak hitem okazała się spółka Wealth Bay. Podstawowym obszarem jej działalności jest pośrednictwo w obrocie dziełami sztuki z wykorzystaniem internetowego portalu www.veagallery.com. Usługa kierowana jest do klientów, artystów oraz galerii zarówno polskich, jak i zagranicznych. Od debiutu inwestorzy mogli na niej zarobić ponad 1100 procent.
Źródłem pokaźnego zysku okazały się również dni debiutu. Szczęśliwcy, którzy zainwestowali krótkoterminowo w spółki takie jak: ReadGene, Tesgas, Platinium Properties Group czy PTI mogli świętować szybkie zwycięstwo i ponad dwukrotny zwrot z inwestycji.
Warto wspomnieć, że pomimo iż rynek alternatywny jest rynkiem nieporównywalnie mniejszym od GPW, jest rynkiem ciekawym i wartym poświęcenia mu uwagi. NewConnect, wpisuje się zatem w pewne światowe tendencje i może być ciekawym sposobem na dywersyfikację portfela, a co więcej w pewnym stopniu pozwala na kontrolę ryzyka inwestycyjnego poprzez dobór spółek na określonych etapach rozwoju. Na rok 2010 pozostaje życzyć trafnych inwestycji i wysokich zwrotów!
opracowanie: